skuteczny krem znieczulający bez recepty

skuteczny krem znieczulający bez recepty

Witajcie, mam takie dyskretne pytanko, czy ktoś może polecić dobry krem znieczulający bez recepty? Proszę o konkretne odpowiedzi.

TomekK

Posty: 16

 
No ja nie wiem, czy depilacja to taka całkiem bezbolesna sprawa Ja zawsze miałam z tym poważny problem. Dobrze, że znalazłam krem znieczulający, który naprawdę działa. Teraz już nie wyobrażam sobie życia bez niego.

cr7

Posty: 13

 
Cześć, my w siebie w salonie stosujemy specjalne kremy znieczulające. Nasze klientki są bardzo zadowolone. Nic w tym dziwnego. W końcu przy zabiegu można się zrelaksować. Nie mam już tak, że się płacze przy zwykłym permanentnym:P

Oct714

Posty: 17

 
Cześć. Nie wiem czy wiesz, ale na rynku można dostać taki krem. Wystarczy posmarować skórę, trochę poczekać i to działa jak zastrzyk ze znieczuleniem, tylko nie trzeba kłuć

Abyss

Posty: 19

 
No witaj. A myślałaś o maści znieczulającej. Kiedyś tego nie było. A teraz człowiek nie wyobraża sobie depilacji bez kremu:P Pamiętam jak zawsze płakałam, gdy tylko widziałam depilator:P

labuh

Posty: 14

 
Poszłam sobie zrobić laberta (mam już kilka innych kolczyków) i zdecydowałam się na nowy salon, bo wcześniejsze ukłucia były jednak nieprzyjemne. Piercer raz dwa mnie maznął kremem, zrobił przekłucie, założył kolczyk i po sprawie. Wydaje mi się, że nawet rana się trochę lepiej po tym goiła.

mirekp2005

Posty: 24

 
Kurcze to dziwne, że cokolwiek was boli u kosmetyczki. Nie powinno tak być. Może to zależy od tego, jakie znieczulenie dostajecie (o ile w ogóle wasza kosmetyczka wam cokolwiek daje)? Podobno to w kremie daje tysiąc razy lepsze efekty niż wszystko inne.
Hahaha nie zapomnę jak 5 lat temu robiłam sobie tatuaż na nadgarstku. Myślałam, że zemdleję z bólu. A do tego było to imię chłopaka… z którym już nie jestem, więc musiałam go zmienić. Jednak 5 lat robi różnicę, bo tym razem dostałam krem, żeby znieczulić miejsce i nie czułam, że wykorkuję. A i tatuaż wyszedł ślicznie .

grzes3345

Posty: 19

 
Wszystkie moje koleżanki miały kolczyki i mi też się zachciało. Po kilku miesiącach proszenia mamy, żeby podpisała mi zgodę, udało się! Wróciłam do domu po niecałej godzinie, mama zdzwiona, że nie słaniam się na nogach z bólu. No tak – przekłuwanie na ziemniaka a przekłuwanie z kremem. Różnica pokoleń.

bialeiczar

Posty: 13

 
Często przychodzą do mnie matki z córeczkami, żeby przekłuć maluchom uszy. Od kiedy zamiast „psikacza” zaczęłam stosować krem znieczulający z Swiss Medical kupiony tu www.naporost.pl . , zauważyłam, że dziewczynki są bardziej spokojnie i już nie zdarza mi się wielka histeria w salonie.

Figere

Posty: 29

 
Cześć, ja zawsze chodziła z depilacją do kosmetyczki:P Jakoś, albo nie umiałam używać depilatora, albo coś:P Zobaczyłam, że ona używa kremu znieczulającego. Nawet podała mi nazwę Teraz golę się sama, ale do niej chodzę dalej, bo takiego makijażu sama nie zrobię.

propek12

Posty: 15