przedszkole kraków

przedszkole kraków

Dzień dobry. Nasz synek kończy niedługo trzy lata i zastanawiamy się nad przedszkolem od września. Mieszkamy niedaleko Parku Wyspiańskiego (w Krakowie!). Ktoś coś może mi podpowiedzieć? Nie zależy nam jakoś szczególnie na milionie różnych zajęć czy drogim wyposażeniu sal. Raczej chodzi nam o to, żeby atmosfera była przyjazna, a menu urozmaicone i zgodne z zasadami zdrowego żywienia. Byłoby też dobrze, gdyby był logopeda, syn późno zaczął mówić i wiemy, że raczej będziemy potrzebować wsparcia specjalisty.

Black_Riot

Posty: 12

 
Chętnie posłucham, co polecacie, jeśli chodzi o prywatne. Podobno może być w tym roku problem z miejscami w publicznych, w związku z tym, że sześciolatki jednak zostają w przedszkolach... Niby mamy już wybrane, ale trudno powiedzieć, czy się dostaniemy...

MShR

Posty: 29

 
Jest dobre przedszkole w domach na Rodakowskiego (odchodzi od Bronowickiej). Mojej siostry córka tam chodzi, wiem, że są bardzo zadowoleni. Przedszkole nazywa się Żyrafa.

zoferek

Posty: 25

 
Dla mnie najważniejsze jest, żeby dzieci jadły zdrowo i żeby nie było kar typu stawianie w kącie... Jest takie przedszkole w Krakowie?

propek1

Posty: 13

 
Trudny wybór, w końcu maluch ma spędzić tam dużo czasu... My też szukamy i jesteśmy zupełnie zakręceni już. Odwiedziliśmy kilka przedszkoli i w każdym nam coś nie pasuje. Albo nie ma placu zabaw, albo menu jest okropne, albo panie jakieś dziwne... Nie wiem, może jesteśmy wybredni.

Black_Riot

Posty: 19

 
Żyrafa i tylko tam! Świetne miejsce, kochamy je autentycznie. Nie sądziłam, że znajdę takie przedszkole w Krk (wcześniej mieszkaliśmy w Warszawie i sądziłam, w sumie nie wiem czemu, że tam jest taki duży wybór i nigdzie takiego nie będzie, ale myliłam się). W Żyrafie jest wszystko, na czym nam zależało. Komunikacja zgodnie z koncepcją "Porozumienie bez przemocy", zdrowe jedzonko, duży nacisk na jakieś ekologiczne kwestie. Czesne niezbyt wysokie, w cenie zajęcia dodatkowe.

kryzys

Posty: 15

 
To jak jest w danym przedszkolu zależy też w sumie od pani i... innych rodziców. U nas miało być tak fajnie, a potem okazało się, że pod naciskiem innych rodziców, zredukowano liczbę wycieczek, bo ciągle były z tym problemy, kilkoro rodziców uważało, że takie wyprawy z maluchami to zagrożenie dla bezpieczeństwa. Ręce opadają! No i osiągnęliśmy "kompromis". Szkoda.

alidoddo

Posty: 13