Iphone X po zalaniu

Iphone X po zalaniu

Hello! Iphone XS wpadł mi do spłuczki w toalecie...o tyle szczęście w nieszczęściu że go zdążyłem wyciągnąć zanim poleciałby dalej do kanałów. Nie włącza się, nie reaguje na nic, czy po takim zalaniu jest jeszcze w ogóle opcja żeby mi jeszcze posłużył????!!! Gdzie takie rzeczy naprawiają??!!

GGregbard

Posty: 5

 
Na iPhona to ja już w ogóle uważam żeby go niczym nie zalać. Mam po prostu reguły bhp przestrzegane na 110 procent ;) jak kiedyś miało się starą Nokie 3310 to człowiek nie bał się nią rzucić , nieraz spadła i nic się nie stało...w nowych tel wszystko jest delikatniejsze.

marcinmg

Posty: 13

 
Nawet nie chcę myśleć jakiego nerwa bym dostał jakbym zalał swojego iPhona...Długo na niego zbierałem, mam oczywiście specjalne etui, hartowane szkło, także chucham na niego i dmucham żeby nic się nie stało.

Kitas

Posty: 13

 
Jest w Szczecinie serwis Apple które mi pomógł po zalaniu mojego Xr niedawno. Telefon, cennik i więcej info masz na applemobile.pl. Robią naprawy szybko, terminowo i najważniejsze że porządnie. Udzielają też gwarancji na 6 miesięcy i jak na razie – odpukać – wszystko działa mi jak przed...potopem :P

Kaazz

Posty: 17

 
Ja bym nigdy nie próbował robić telefonem zdjęć pod wodą..nawet jakby producent zapewniał że jest wodoszczelny. Ile ja już tak zegarków zniszczyłem które rzekomo miały wytrzymywać ileś tam atmosfer pod wodą...:)

miasto13

Posty: 17

 
Najlepiej to mieć oczy dookoła głowy i po prostu uważać żeby nie zalać sobie telefonu. Ja mam taką zasadę że nie kładę tel na stół jeśli jest na nim też jakaś szklanka z wodą itd.

Kitas

Posty: 5

 
Najlepiej to chyba nosić telefon w foliowej torebce, zawsze pod ochroną :)) oczywiście żartuję, jakby to wyglądało? Mi póki co udało się zachować iPhona w suchości i niech tak zostanie.

bjander67

Posty: 19

 
Kiedyś zalałem telefon i nie dało rady już go naprawić. Ale to było dobre kilka lat temu także wtedy też inaczej te serwisy działały, może teraz wygląda to już bardziej fachowo.

Lupusx

Posty: 5

 
Ja to zawsze mam stres jak biorę sobie telefon do wanny. Wystarczy chwila nieuwagi i plusk :) Na szczęście jeszcze nic takiego się wydarzyło, choć parę razy było blisko.

Lupusx

Posty: 8